Minister z Lewicy uderza w Nawrockiego. "Wykonuje tylko rozkazy z Nowogrodzkiej"
Spór między rządem a Pałacem Prezydenckim dotyczy m.in. ustawy o nadzwyczajnych zyskach, z której rząd chce pozyskać środki pozwalające na uruchomienie kolejnego wariantu programu CPN i dalsze obniżanie cen paliw.
Do podpisania ustawy wezwał Karola Nawrockiego premier Donald Tusk. Argumentował, że w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie oraz wojną Rosji przeciwko Ukrainie Polsce grożą rekordowo wysokie ceny na stacjach.
– Mój gorący apel, panie prezydencie. Z powodu wojny na Bliskim Wschodzie, wojny wytoczonej przez Rosję i niezrozumiałej blokady pana prezydenta, my za chwilę będziemy mieli rzeczywiście rekordowe ceny paliw, takich, o jakich nikt nie śnił w najgorszych snach – powiedział premier Donald Tusk. Premier zapewnił, że podpis prezydenta pozwoliłby rządowi szybko podjąć działania.
– Gwarantuję, że jeśli prezydent wreszcie podpisze ponownie teraz złożoną ustawę o nadzwyczajnych zyskach, to natychmiast po tym podpisie zrealizujemy kolejny wariant CPN – zapowiedział.
Kulasek: Chcemy sprawdzić, czy będzie prezydentem wszystkich Polaków
Do sprawy odniósł się Marcin Kulasek z Lewicy, minister nauki i szkolnictwa wyższego. W programie w Radiu ZET przekonywał, że wcześniejsze odsłony programu CPN pozwalały ograniczać wzrost cen paliw. – Zastosowaliśmy jako rząd program CPN, obniżek cen paliw. Chronił obywateli przed płaceniem znacznych cen paliw przez sytuację na Bliskim Wschodzie. Ale z racji ograniczeń kolejnych etapów CPN nie można było realizować z braku funduszy – powiedział.
Zdaniem Kulaska rząd znalazł inne źródło finansowania, ale przeszkodą stała się postawa prezydenta. – Znaleźliśmy inny sposób, ale pan prezydent stwierdził, że nie będzie pomagać rządowi. To tak trzeba nazwać, dlatego mamy o to żal. Chcemy sprawdzić, czy faktycznie jest, jak prezydent mówił, że będzie prezydentem wszystkich Polaków – stwierdził minister.
Na koniec polityk Lewicy jeszcze mocniej zaatakował Nawrockiego, porównując jego postawę do prezydentury Andrzeja Dudy: – Na razie, tak jak poprzednik, wykonuje tylko rozkazy z Nowogrodzkiej.